Powrócisz na ziemię. O tym swoim przeżyciu jednakże nie opowiesz tysiąc razy, a tysiące tysięcy razy.
Ktoś kiedyś śmiał się, że katolicy, modląc się, telepatycznie rozmawiają z Kimś z zaświatów... i kiedy tak o tym pomyśleć po ludzku, to faktycznie jest to śmieszne...
Ale co, jeśli tak właśnie jest?