wielkie powroty
Zawsze powracam do tego bloga z sentymentalnym wspomnieniem przeszłości...
A ty? Masz takie wirtualne miejsce, do którego chętnie powracasz?
|
|| Islandia ||
|
też powracam, też bywam.
i wcale się nie zestarzałeś.. po prostu masz więcej doświadczeń ;)
ahoj.
|
brak maila || brak www || data: sądny dzień 11.08.2009
nat1.router.finemedia.pl || IP: 80.51.98.5
|
|
|| pi ||
|
oglądałem ostatnio dobry film The Curious Case of Benjamin Button.
polecam
|
brak maila || brak www || data: sądny dzień 08.08.2009
aczg28.neoplus.adsl.tpnet.pl || IP: 83.11.216.28
|
|
|| enola ||
|
|
no:)
|
brak maila || brak www || data: sądny dzień 22.07.2009
accx141.neoplus.adsl.tpnet.pl || IP: 83.9.147.141
|
|
|| p... statek ||
|
Po niektórych tych wirtualnych miejcach pozostały tylko czarne dziury. powstało za to kilka innych. może już nie tak magicznych, ale wystarczą, by nie zapomnieć... bo przecieć to bardzo przykre zapomnieć przyjaciela. A przecież nie każdy dorosły ma przyjaciela.
I mógłbym stać się podobny do dorosłych, którzy interesują się tylko cyframi. Dlatego też kupiłem sobie pudełko z farbami i ołówki. Bardzo trudno zabrać się do rysowania w moim wieku, tym bardziej, że jedyne próby w tym kierunku, to były rysunki węża boa zamkniętego i otwartego, rysunki, które robiłem mając sześć lat. Postaram się jednak, aby portrety były jak najwierniejsze. Sam nie jestem pewien, czy mi się to uda. Jeden rysunek jest dobry, drugi gorszy. Myli mi się trochę wzrost Małego Księcia. Tutaj jest za duży, tam znów za mały. Waham się, malując kolory jego stroju. Błądzę w ciemnościach wspomnień i w rezultacie mylę się w rzeczach bardzo zasadniczych. Ale trzeba mi to wybaczyć. Mój przyjaciel nigdy mi nic nie objaśniał. Uważał pewnie, że jestem podobny do niego. Ja jednak nie potrafię, niestety, widzieć baranka przez ściany skrzynki. Możliwe więc, że jestem trochę podobny do dorosłych. Juz się prawdopodobnie zestarzałem.
|
brak maila || brak www || data: sądny dzień 11.07.2009
pc9-184.chomiczowka.waw.pl || IP: 88.220.150.184
|
|